SZCZEGÓŁOWE KRYTERIA

Czyniłem to opracowując szczegółowe kryteria dotyczące wszystkich ocenia­nych zakresów, zwłaszcza w pracy wychowawczej i rewalidacyjnej. Dla ucznia ocena okresowa, półroczna i roczna były etapami zbyt odległymi, zwłaszcza dla młodszych.Wprowadziłem więc wykresy postępów dziecka (odcinkiem punktowa­nym był tydzień). Uczeń-wychowanek zyskiwał wizualny obraz – postępuje wprzód czy nie. Wzbudzały one duże zainteresowanie, rodziły emocje. Ocena opisowa czy wyrażona stopniem? W pracy z dzieckiem niepeł­nosprawnym jedna i druga. Stopień dla dziecka upośledzonego, dla części rodziców zrównywał również szkołę specjalną z masową, był oznaką warto­ści kształcenia w tej „innej” szkole. Doświadczyłem tego podczas własnej pracy, ale również i pracując w uczelni w trakcie hospitacji zajęć w „szkole życia”. Przysłowiowa piątka, choć nie w pełni uświadamiana, była czymś pożądanym, czego dziecko pragnęło jako uznania za wykonane zadania. Dziecko akceptowało słoneczka, gwiazdki i inne znaczki, ale domagało się stopnia. Stopień to był dla niego symbol szkoły, nauki. Podobnie jak zadanie zlecone do domu. Stopień rangował, pozwalał porównywać się z innymi. Dziś wiele się zmieniło.

WCZESNA INTERWENCJA

Wczesna interwencja rehabilitacyjna i stymulacyjna to ważne wyznaczniki sukcesu. Tu się pojawia problem przymusu w rewalidacji. Z uwagi na upły­wający czas, który może pomniejszać szanse na rozwój, nie można czekać na świadomą zgodę. Problem tkwi w tym, by niezbędny przymus nie przerodził się w przemoc.U podstaw wzbudzania motywacji do pracy nad sobą znaczenie ma stanowienie dziecku celów etapowych kończących się wzmocnieniem pozy­tywnym. Podkreślanie stron mocnych, ale również i tych, ku którym powi­nien skierować swoją aktywność. W pracy dydaktyczno-wychowawczo-rewa- lidacyjnej z dziećmi upośledzonymi umysłowo pomocne okazały się tzw. sprawności, z jasno określonymi (stopniowanymi) zadaniami do wykonania. Własne pomysły wzbogacałem rozwiązaniami czerpanymi z doświadczeń Ja­nusza Korczaka, Natalii Han-Ilgiewicz, Celestyna Freineta i innych. Właści­wie stosowana ocena i ocenianie jawi się tu jako jedna z dróg oraz jeden ze środków wychowawczych. Poprzez autorewalidację i upodmiotowienie może­my pomniejszać zakres niepełnosprawności dziecka.W pracy z dziećmi upośledzonymi ważną sprawą było (naonczas obowiązywała ocena wyrażona stopniem) przełożenie dziecku symbolicznego stopnia na wymierny dla wychowanka obraz etapu jego pracy nad sobą.

NAUCZYCIEL -WYCHOWAWCA

Praca nauczyciela-wychowawcy nad uzyskaniem zgody na indywiduali­zację, po równo, ale na miarę mocy to jeden z ważnych czynników integrują­cych zespół klasy czy grupy wychowawczej w zakładzie wychowawczym oraz poprawczym. To również droga do kształtowania postaw tolerancji.„Po równo, ale na miarę sił” nie musi oznaczać obniżania wymagań. Znaczy bardziej wydłużenie drogi wiodącej do osiągnięcia kolejnego etapu w kształceniu bądź większy zakres wsparcia w rozwoju. W rozważaniach wstępnych zwróciłem uwagę na funkcję wycho­wawczą oceny i oceniania. W pracy z dzieckiem z problemami rozwojowymi ma to znaczenie szczególne. Postrzegam realizację tej funkcji przede wszyst­kim jako uruchomienie procesu autorewalidacji, a więc stopniowe przejmo­wanie na siebie odpowiedzialności za rehabilitację i postępy w rozwoju. To również proces upodmiotowiania ucznia-wychowanka, traktowany nie tylko jako uznanie indywidualności osoby, co się najczęściej z podmiotowością wiąże, ale również uświadamianie własnej sprawczości.Jaki ma to związek z oceną i ocenianiem? Początek w tej pracy należy do rodziców i nauczyciela-wychowawcy. To na nich spoczywa ciężar animacji, wzbudzania aktywności. W życiu dziecka z uszkodzeniami ważny jest czas.

PEDAGOG SPECJALNY

Pedagog specjalny winien dokonać przewartościowania w zakresie mia­ry sukcesu własnego oraz rewalidowanego dziecka. Brak bowiem osiągnięć, ich niesatysfakcjonujący zakres w relacji do wkładu pracy czy też pojawia­nie się z dużym dystansem czasowym to kolejny z czynników sprzyjających pojawieniu się zespołu wypalania zawodowego.  Ocena, ocenianie a różnice indywidualne. Jeden z ciężarów roli to indywidualizacja w ocenianiu. Dlaczego termin „ciężar roli”? Z pozoru indy­widualizowanie jest czymś prostym i naturalnym. Zważywszy na funkcje oceny, ważne, choć niełatwe jest zyskanie przyzwolenia zespołu klasy czy grupy wychowawczej na owo zróżnicowanie wymogów przy ocenie. Pojawia się tu również jeden z odwiecznych problemów: ocenianie rezultatów czy też i drogi do nich wiodącej. Ocena po równo? Dylematy obecne w szkole maso­wej, specjalnej, a zwłaszcza w kształceniu integracyjnym. Biorąc pod uwagę choćby sam proces uczenia różnice pomiędzy uczniami dotyczą między inny­mi: motywacji, fazy gromadzenia informacji, przetwarzania, wyrażania (sto­sowania), tempa uczenia, organizacji poznawczej. U dzieci niepełnospraw­nych dochodzi rodzaj i zakres uszkodzenia. To również ważne punkty odnie­sienia.

SKUTECZNOŚĆ PRACY

Skuteczność naszej pracy potwierdza bądź zaprzecza życie, funkcjonowanie wychowanka w różnych rolach.Informacje zwrotne przychodzą po tygodniach, miesiącach, latach, a bywa, że i nie zyskujemy ich w ogóle. To też składa się na specyfikę zawodu nauczyciela-wychowawcy.W swoim życiu zawodowym przeżyłem sporo takich odroczonych infor­macji zwrotnych. Kilkanaście z nich wartych opisania. Ramy niniejszego artykułu nie pozwalają na to. Być może przyjdzie pora na poświęcenie im samodzielnej pracy. Wspomnę tylko, że dwa najciekawsze, i dla mnie najbar­dziej znaczące, to potwierdzenie z pracy z dzieckiem, które pojawiło się po 36 latach oraz z pracy w uczelni po 10 latach. Oba utwierdziły w słuszności ówcześnie zastosowanych środków wychowawczych. W pracy rewalidacyjnej (rehabilitacyjnej), zwłaszcza w przypadku uszkodzeń poważniejszych, jest mało lub nawet brakuje szybkich informacji zwrotnych. Rezultaty przychodzą powoli i są okupione bardzo dużym wysił­kiem i rewalidowanego, i rewalidującego. Ponadto niejednokrotnie jakość efektów, w relacji do dziecka pełnosprawnego, bywa nieporównywalna. Punktem odniesienia nie powinny tu być ani normy rozwojowe, ani pełno­sprawni rówieśnicy, a stan wyjściowy dziecka niepełnosprawnego.

INFORMACJA ZWROTNA

W pierwszym informację zwrotną możemy uzyskać poprzez obserwację postępów, jak i techniki pomiaru – bieżące, okresowe (po zrealizowaniu sekwencji programu), semestralne czy roczne. Podobnie w drugim, aczkol­wiek pomiar sprawności i umiejętności jest trudniejszy. Sam proces ich kształtowania również wymaga dłuższego czasu. Znacznie trudniejsze jest orzekanie o rozwoju dziecka jako mierniku pracy nauczyciela-wychowawcy. Stąd tak go mało w badaniach wyników kształcenia oraz w przeprowadzo­nych kontrolach i ocenach przez nadzór pedagogiczny.Otwarte też pozostaje pytanie, na ile nasza praca z dzieckiem okaże się ważnym elementem w zyskaniu przez ucznia życiowej dojrzałości?Ocena skuteczności pracy wychowawczej jest bodajże najtrudniejsza. Wychowując musimy mieć świadomość, iż nie czynimy tego sami. Jesteśmy tylko jednym z ogniw w łańcuchu wpływów na dziecko. Wychowanie to kształtowanie charakteru, a więc cech kierunkowych. Zwrotność informacji potwierdzającej z samej istoty procesu wychowania ma inny charakter niż w przypadku procesu dydaktycznego. Praca nad charakterem to proces trwający w czasie. Trudno o sprawdziany jego skuteczności, sprawdziany typu szkolnego.

USTAWICZNA OCENA

Życie ze świadomością usta­wicznego bycia ocenianym nie jest łatwe, zwłaszcza dla nauczycieli począt­kujących. Świadomość ta bywa czynnikiem mobilizującym, zawodowo akty­wizującym. Staje się nim, gdy uda się wypracować stosowny dystans.Bywa jednak i dezorganizujący, gdy młody człowiek nie zdoła poradzić sobie z presją ocen skierowanych do naszej pracy i postawy. 36 lat pracy w zawodzie dało mi szansę obserwacji radzenia sobie z tym problemem wie­lu startujących w zawodzie. Niemało, zarówno z placówek szkolnych, opie­kuńczo-wychowawczych, jak i z uczelni odchodzi. Podleganie ustawicznej ocenie to jeden z istotnych czynników wypalania sił. Zawód nauczyciela należy do tych na nie podatnych.Co zatem? Uporanie się z tym problemem – zyskanie właściwego dystansu. Nie oznacza to ignorowania ocen ku nam kierowanych, znaczy natomiast drogą twórczych poszukiwań nauczenie się radzenia sobie z cię­żarem roli.   Kolejny dylemat wiąże się częściowo z powyższym, idzie o tzw. zwrotność informacji potwierdzającej bądź nie (to też ocena) słuszność na­szego dydaktycznego, wychowawczego i rewalidacyjnego postępowania. Pro­blem również trudny. Stosunkowo najszybciej zyskujemy ocenę naszej sku­teczności w pracy dydaktycznej. Dotyczy to zarówno:  nabywania przez ucznia wiedzy,    zyskiwania sprawności i umiejętności,     rozwoju.

ŚCIŚLE ZAWODOWY WYMIAR

W wymiarze ściśle zawodowym ocenia nas uczeń-wychowanek, stu­dent, nadzór pedagogiczny. Oceniają nas również rodzice. Wnikając w istotę procesu oceniania, oceniający postrzegają nas z różnych opcji, fachowości merytorycznej, umiejętności metodycznych oraz siły we wzbudzaniu aktyw­ności własnej ucznia-wychowanka. Aktywność własna to wzbudzanie samo­wychowania, stawianie sobie samemu coraz trudniejszych zadań, ze świado­mością, iż istota kształcenia szkolnego i uczelnianego sprowadza się po pro­stu do dojrzewania, postępu wzwyż. Aktywność własna osoby z odchyleniami od normy to autorewalidacja, świadomość własnej sprawczości. To ocena z pozycji ucznia, wychowanka, studenta. Ma charakter oceny bezpośredniej, w postaci sprzężenia zwrotnego. Bywa też oceną tzw. odroczoną, z perspek­tywy czasu.Ocena rodziców rzadko miewa charakter bezpośredni, w większości jest pośrednią. Oceniają nas poprzez postępy własnego dziecka.Pozostaje ocena nadzoru. To specyficzny rodzaj oceny. Miarą tej oceny winien być w głównej mierze rozwój ucznia-wychowanka. Czy jest? Bywa, niestety, rzadko. Częściej więc ocena opiera się na wielu kryteriach, tych istotnych, ale i tych mniej, czy nawet nieistotnych.Nauczycielem nie przestajemy być i w życiu pozazawodowym, taki cha­rakter profesji. Ono również podlega ocenie.

SZCZEGÓŁOWE ZASADY

Szczegółowe zasady oceniania wewnątrzszkolnego określa statut szkoły, z uwzględnieniem rozporządzenia. Przy ustalaniu oceny z wychowania fizycznego, techniki, sztuki (pla­styki, muzyki) należy w szczególności brać pod uwagę wysiłek wkładany przez ucznia w wywiązywaniu się z obowiązków wynikających ze specyfiki tych zajęć..  Ocena zachowania powinna uwzględniać w szczególności: funkcjonowanie ucznia w środowisku szkolnym,respektowanie zasad współżycia społecznego i norm etycznych.Ocenianie ucznia-wychowanka i samoocena własnej pracy to nieodłącz­ne elementy roli nauczyciela-wychowawcy. Czy są rozwiązania w tym zakre­sie idealne? Niestety, nie. Pozostaje więc wypracowanie własnego stylu z na­dzieją, że nasze rozwiązania są krokiem we właściwym kierunku.Problemy tu poruszone pojawiły się w trakcie pracy pedagogicznej z dziećmi i młodzieżą z odchyleniami od normy, a potem już i w uczelni, w pra­cy ze studentami. Są to dylematy oceniania, bycia ocenianym i samooceny.  Zawód nauczyciela-wychowawcy należy do grupy podmiotowych, zo­rientowanych na pracę z drugim człowiekiem, i to w sytuacji szczególnej wspierania jego rozwoju intelektualnego i kształtowania charakteru. W przypadku pedagoga specjalnego dochodzi jeszcze rehabilitacja skierowa­na na te obszary, które w wyniku uszkodzeń uległy zaburzeniu.Zawód ten stawia nas w ustawicznej sytuacji bycia ocenianym. Ocena kompetencji, a więc skuteczności dydaktycznej, wychowawczej, rehabilita­cyjnej. Ponadto ocena naszych postaw.

UNORMOWANIA PRAWNE

Formalną stronę oceny i oceniania reguluje Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 marca 2001 roku w sprawie warunków i spo­sobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz prze­prowadzania egzaminów i sprawdzianów w szkołach publicznych (DzU 2000,         nr 29). Czytamy tam między innymi:.  Ocenianie wewnątrzszkolne osiągnięć edukacyjnych ucznia polega na rozpoznawaniu przez nauczycieli poziomu i postępów w opanowaniu przez ucznia wiadomości i umiejętności w stosunku do wymagań edukacyj­nych wynikających z podstawy programowej i realizowanych w szkole progra­mów nauczania, uwzględniających tę podstawę, oraz formułowaniu oceny..  Ocenianie wewnątrzszkolne ma na celu: poinformowanie ucznia o poziomie jego osiągnięć edukacyjnych i po­stępach w tym zakresie, pomoc uczniowi w samodzielnym planowaniu swojego rozwoju, motywowanie ucznia do dalszej pracy, dostarczanie rodzicom (prawnym opiekunom) i nauczycielom infor­macji o postępach, trudnościach w uczeniu się oraz specjalnych uzdolnie­niach ucznia, umożliwienie nauczycielom doskonalenia organizacji i metod pracy dydaktyczno-wychowawczej.  Ocenianie wewnątrzszkolne obejmuje: formułowanie przez nauczycieli wymagań edukacyjnych oraz infor­mowanie o nich uczniów i ich rodziców, bieżące ocenianie i śródroczne klasyfikowanie, według skali i w for­mach przyjętych w danej szkole, oraz zaliczanie niektórych zajęć edukacyj­nych, przeprowadzanie egzaminów klasyfikacyjnych, ustalanie ocen klasyfikacyjnych na koniec roku szkolnego (semestru) i warunki ich poprawiania.