ZYSKIWANIE INFORMACJI

Student zyskuje informacje o egzaminie już podczas pierwszego wykła­du. Minimalną poprzeczkę wyznaczam, sytuuję ją nie nisko. Student nato­miast decyduje, do jakiej oceny „pretenduje”. Najbardziej cenię sobie, gdy egzamin może przerodzić się w rozmowę o problemach i wymianę zdań. Bywają i takie.Student otrzymuje dwa zestawy literatury: naukową oraz literaturę faktu, biograficzną, autobiograficzną i beletrystykę dotyczącą różnych typów niepełnosprawności. Wprowadziłem ją dwadzieścia lat temu. Daje dopełnie­nie spojrzenia na niepełnosprawność, nadto bywa, że zyskuje się studenta dla wsparcia człowieka słabego w drodze przez życie.Przywiązuję dużą wagę do oceny egzaminu. Poprzez formułę (czas na przygotowanie, czas na odpowiedź, egzaminowanie indywidualne, pięć pytań   po jednym z działów i zagadnień pedagogiki specjalnej ogólnej) dążę, by ocena moja zbiegała się z odczuciami ocenianego. To trudne, ale możliwe. Myślę, że w większości oceny się spotykają.Przywołam do pamięci jeden z egzaminów, który w pamięci pozostał i zapewne pozostanie do końca. Był przykładem nauki pokory egzaminujące­go i szacunku dla wysiłku studenta włożonego w przygotowanie się do egza­minu. Do egzaminu przystąpiła studentka studiująca pod moim kierunkiem tokiem indywidualnym (poszerzony program realizowany w dwóch uczelniach). Bardzo zdolna, niezwykle pracowita, obowiązkowa… Obowiązki służ­bowe spowodowały, że na przeprowadzenie egzaminu miałem stosunkowo mało czasu.