Szkolnictwo wyższe

Warto się dużo uczyć, ale tylko tego, co będzie nam w życiu faktycznie przydatne. W przeciwnym razie nie tylko zmarnujemy czas, ale także zajmiemy przestrzeń w mózgu, zawalimy ją niepotrzebnymi informacjami, które nic nam nie dadzą. Szkoła zdaje się o tym nie wiedzieć, a choć nie można odmówić jej ogólnej użyteczności, to wraz z biegiem kolejnych lat zostają nam przekazywane informacje coraz mniej potrzebne, aż w końcu dostajemy takie, które mówią o pantofelkach. Jest to absurdalny przykład, ale podobnych jest cała masa. Przy okazji zapomina się o wielu ważnych naukach, jak choćby gospodarka i zasady, które nią kierują. Na uczelni dostajemy bardziej przydatne informacje, a przynajmniej zgodne z zainteresowaniami, niemniej ciągle nie jest to stan idealny. Wynika to głównie z bardzo niskiego poziomu nauczania, który został obniżony po to, by móc przepuścić na kolejne lata większą liczbę studentów. Szkolnictwo wyższe przeżywa dzisiaj kryzys i pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że z tego kryzysu wyjdzie.